Napisany przez Syn Arcyksięcia Wojciecha, Pan i Dziedzic Eltdorf dnia 25 listopada 2011
Ponieważ ostatnimi czasy otrzymaliśmy prawdziwy grad listów od naszych wiernych czytelników z pytaniami o różnicę pomiędzy teutonożerstwem a teutonofobią postanowilismy to wyjasnic. Jest to bardzo istotne zagadnienie i dlatego zostanie ono wyjaśnione w możliwie przystępny i prosty sposób.
Teutonofobia jest postawą charakteryzującą się silną niechęcią wobec Teutonizmu, Teutończyków i Teutoni. Należy tutaj zauważyć, że jest to postawa bierna i wynikająca z niewiedzy. Ludy pierwotne zazwyczaj boją się nowości i reagują nań niechętnie.
Jednakże wobec wielu teutonofobów skuteczne okazać może się uświadamianie. Tak jak ludy pierwotne, gdy nauczą się używać np. zegarka i przestają się obawiać tykania, tak też teutonofoby po uświadomieniu ich co do doniosłej roli Teutonizmu zmieniały swoją postawę względem niego.
Teutonożerstwo, w przeciwieństwie do teutonofobii jest postawą aktywną i popartą już jakąś wiedzą, chociaż najczęściej błędną i wynikającą z propagandy. Teutonożerca nie tylko obawia się Teutonizmu, ale także próbuje z nim aktywnie walczyć i działać na niekorzyść Teutoni.
Teutonożercy najczęściej rekrutują się ze zdrajców Teutonizmu i pacjentów szpitali psychiatrycznych. Dlatego też teutonożerców dzielimy na pierwotnych i wtórnych.
Teutonożerca pierwotny nienawidzi Teutonizmu z powodu zaburzeń psychicznych, najczęściej powodowanych niedoborem dopaminy. Zauważono, że stosowanie soli litu pozwala spowolnić postęp choroby, lub nawet doprowadzić do jego zahamowania.
Teutonożerstwo wtórne wynika z zaślepienia pseudoblichtrem i pustymi pochwałami płynącymi z Grodziska. W tym wypadku zaleca się leczenie poprzez jednorazowe podanie 5 gramów ołowiu. Modelowym przykładem teutonożercy wtórnego jest ni(e)jaki Wiśnicki.
Dlatego też pierwszym krokiem w walce z teutonofobią powinno być uświadamianie i praca u podstaw. Dopiero wobec teutonożerców winno się dobierać stosowne metody terapeutyczne.
Na marginesie, pragnę zareklamować eltdorfską fabrykę tuńczyków. Nasze motto brzmi: Tuńczyki są wcześniej zabijanie, niż jedzone!